sobota, 17 lipca 2010

Nadać sens mojemu TdF

Dziś cały dzień bardzo szybko i wietrznie, dlatego też bardzo nerwowo. 

Myślę, że złość po wczorajszym etapie pomogła wygrać Vino. Zdecydowana większość ludzi w grupie była dziś zgodna że Contador jednym ruchem zrobił dwie głupie rzeczy, skasował kolegę z drużyny który miał wygrany etap a potem jeszcze za wszelką cenę chciał wygrać na finiszu z Purito.

Mnie zostały cztery etapy, właściwie trzy i pół, bo ten poniedziałkowy zobaczymy jak się ułoży. Chcę coś zrobić by nadać sens mojemu TdF...

foto: corvospro

6 komentarzy:

quis ut deus pisze...

Nie zawsze wszystko się układa tak jak byśmy chcieli.
Pewnie ciężko być gregario - bo to nie Pan dyktuje warunki tylko dyrektor Panu.
Ciężko być gregario gdy liderzy nie robią nic aby zaistnieć bo są za słabi.
Słabość Liquigasu wynika może z faktu wygrania Giro i braku wiary w to, ze można pokonać team Astany i Saxo w generalce. Basso był dobry ww Włoszech bo nie miał tak naprawdę silnych przeciwników.
Mam nadzieję, że dostanie Pan wolna rękę i będzie mógł chociaż spróbować. Nie zawsze można wygrywać ale największym przegranym są ci, którzy nie próbują.
Oby nie było tak w przypadku Pana Teamu.
Trzymamy kciuki i życzymy powodzenia.
Niech Pan jutro zwycięstwo postanowi zadedykować sympatycznej małżonce a zobaczy, że noga będzie kręcić pod górę tak, że Panowie Wyrzykowski i Jaroński oniemieją z zachwytu.
Najlepszy gregario w rankingu mojej córki pozdrawia najlepszego gregario w zawodowym peletonie;)

Mateusz pisze...

Trzymam kciuki i mam nadzieje ze nada pan sens swemu touru i ze nogi sie beda krecic i zeby tylko ekipa pozwolila . Licze na jakis 1 dzien tak patrze na profile i ten co dzis bedzie wydaje sie najlepszy bo raczej na tourmalet ten kto wygra tour (mam nadzieje ze schlek) bedzie chcial pokazac swa wyzszosc nad wszystkimi i wygrac ten etap a pozostale 2 to po zjazdach to raczej ciezko bedzie.Ale tak i tak trzymam kciuki i zawsze bede trzymal nawet jak cos nie wyjdzie.
Zycze powodzenia. Mati

mirek pisze...

ja też trzymam dziś kciuki. Jak nie dziś,to w czwartek. Widać że jest coraz lepiej.

mirek pisze...

Sylwek trzymaj się. Jesteśmy z Tobą

Anonimowy pisze...

Jutro (wtorek) czekamy z moją córką na Pana odjazd pod Col d'Aubisque. Niech pan napisze jak samopoczucie po dzisiejszym etapie. Trzymamy kciuki!!!

Mateusz pisze...

TAK Trzymamy tez licze na jakas akcje ale chyba cos w tegorocznym TdF panu nie idzie albo to ja mam takie zludzenie chyba ze pan zbiera sily np na Col du Toutmalet :) .
A tak przy okazji to jak by pan mogl powiedziec zeby tak szybko nie krecili kolarze bo dzis ledwo co na etap zdazylem na ostatnie 20 km .
Pozdrawiam i zycze powodzienia !!!
Mati