sobota, 18 września 2010

Co za emocje, co za ekipa

... normalnie dream team!

Muszę powiedzieć, że nie mając możliwości śledzenia etapu w tv a jedynie relację w internecie denerwowałem się jeszcze bardziej.

Enzo to nieprzeciętny talent, który na domiar w ostatnim roku dojrzał o klasę. Kasia mi dziś mówiła, że ścigam się w najlepszej drużynie świata i sądzę, że coś w tym jest. Moim zdaniem obecnie Liquigas jest na samym szczycie i w tym super teamie mamy aż trzech Polaków.

Wygrane dwa Wielkie Toury w jednym roku, przez dwóch kolarzy, więcej, z dwoma różnymi składami! Mnóstwo wygranych innych wyścigów, również pro tour. Nie będę bardzo zaskoczony jak za dwa tygodnie w barwach Liquigasu będzie jeździł Mistrz Świata a co najważniejsze, Ivan, Enzo i Peter zostają z nami na kolejne dwa lata!

Ja dziś towarzyszyłem zwycięstwu Chicchiego na GP Modena, kolejny klasyk przez nas wygrany. Powoli zaczynam się ścigać, za tydzień Pantani i Toscana.

What emotions! What a group!

A real dream team!

Not having the possibility to follow the stage on TV, I was even more nervous while watching the Internet coverage.

Enzo is a great talent, that matured a lot this year. Kasia told me today that I'm part of the best team in the world and I believe that there's something in it. I think, Liquigas is a top squad now, a kind of super team and I'm glad that we have three Poles in it.

Two great Tours won in one year, not only with two different leaders but with two completely different groups of cyclists! Lots of victories in other races, including pro tour as well. I wouldn't be very surprised if the upcoming World Championship brought another success to the squad. And what's most important, Ivan, Enzo and Peter are staying with us for the next two years!

I accompanied Chicchi in his victory in GP Modena today, one more classic race won by us. I'm beginning to turn up at races again, next week - Pantani and Toscana.

foto: corvospro

6 komentarzy:

zur555 pisze...

Witam.
Ostatnio zaczynia się mówić o tym ze może dojść do Waszej trójki kolejny Polak.
Jest to prawda ??

mirek pisze...

w tym sezonie to chyba jedyna pro tourowa ekipa w starym dobrym stylu z prawdziwym duchem zespołowym, walcząca w każdym wyscigu o zwycięstwo. troche mi szkoda ze Roman odchodzi, ale moze lepiej ze nie będzie za dużo liderów.

Anonimowy pisze...

żeby Ci jeszcze dali silne wsparcie na naszym rodzimym tourze, eech pomarzyć :)

przemo pisze...

a ja chce podziękować ROMANOWI że potrafił i przede wszystkim chciał pomagać NIbalemu choć wiedział ze odchodzi patrz (cancelara) kiedys go lubilem . brawa dla Romana BRAWA dla NIBALEGO trzeba sie cieszyć ze w tej wygranej brał udział polak w tych wygranych GRATULACJE dla WAS SYLWAS BODNAR PATERSKI jestem z was dumny brawo chlopaki to jest też wasze ZWYCIESTWO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rangerski pisze...

Z tymi dwoma składami to trochę jednak przesada, była jakaś część wspólna ;-), która miała duży udział w wygranej Basso. Jednym słowem Enzo rządzi...Oczywiscie gratulacje dla całej ekipy, a szczególnie zawodników z naszej części Europy !

Przemysław pisze...

Przyznam, że w Nibalego nijak nie wierzyłem patrząc jak zostaje w końcówkach gór i patrząc na profil Globusa. A jednak nie tylko nie dał się odciąć, ale i dojechał do Mosquery. Double szacun!
Kreuziger pojechał piękny wyścig, SaxoBank powinno wysłać skróty z Romana do Schlecków i Cancellary.

A swoją drogą - piękny wyścig. Działo się nieprzeciętnie i po raz kolejny zastanawia mnie czemu to podobno TdF jest największy.
Tegoroczna Vuelta cudna pod względem trasy. Bola del Mundo - góra marzenie i to jeszcze na w zasadzie ostatnim etapie. Mniammm.

Gratulacje dla Liquigasu i Maćka. Pierwszy wielki Tour i od razu ukończony.